| Spoliczkowana Rzeczpospolita... |
|
| Wpisał: redaktor naczelny MMS Komandos | |
| 01.07.2008. | |
Wkroczyliśmy właśnie w ostatni rok podsumowujący drugą dekadę naszej suwerenności. Stąd zasadne zdają się pytania o sprawność i jakość naszego państwa w zakresie jego podstawowych funkcji, czyli zapewnienia bezpieczeństwa wewnętrznego oraz zewnętrznego jego obywatelom; czyli nam wszystkim. Wnioski w tej kwestii są – niestety – smutne. Chodzi mi tu nie tylko o iście „chocholi taniec”, jaki odbywa się na naszych oczach wokół polskiej armii, a jeśli bieg spraw w tym zakresie nadal będzie podążał w takim tempie i w tym, co obecnie kierunku, to w krótkim czasie nasza siła zbrojna – niczym niewypłacalne towarzystwo ubezpieczeniowe – będzie w stanie dać nam, w miejsce należnego poczucia bezpieczeństwa jedynie jego iluzję… Współczesna Rzeczpospolita bowiem względem swych obywateli nad wyraz chętnie wycofuje się z funkcji obronnych, zaś z z o wiele większą ochotą wyciąga w ich kierunku swą „karzącą rękę” (pytanie, czy jest to ręka sprawiedliwości?). Oto trzy przykłady: sprawa żołnierzy z Nangar Khel, samosąd we Włodowie, sprawa Olewnika. Wszystkie te bulwersujące sprawy łącznie, jak też każda z nich z osobna, kompromitują najbardziej newralgiczne z punktu widzenia naszego państwa instytucje i po prostu upokarzają Rzeczpospolitą.
redaktor naczelny MMS Komandos |
|
| Zmieniony ( 25.02.2009. ) |
| następny artykuł » |
|---|



